<title_newspaper="Zielony sztandar">
<title_article="Stajemy do współzawodnictwa">
<author_1="Wiktor Prandota">
<author_2="">
<language="pl">
<style="press">
<year="1950">
<month="3">
<date="1950-03-26">
<period="t">
<status="1_obieg">
<support="paper">
Wręcz odwrotnie, zamożny, tak zw. „wzorowy rolnik” przedwojenny zacierałby nawet ręce. Miałby bowiem tanią siłę najemną do obróbki swojego gospodarstwa. Dziś gromada na to pozwolić nie może. Trzeba więc nie tylko przyjść z pomocą słabym gospodarstwom (kredyty, nawozy, nasiona, pomoc sąsiedzka), ale ponadto postarać się o zaoranie i obsianie wszelkich wspólnot i gospodarstw opuszczonych.
Mając na widoku własne i całej gromady korzyści tak trzeba rozłożyć wszystkie roboty i zabiegi, ażeby uzyskać jak najlepsze wyniki. Tym poważnym bodźcem do otrzymania wysokich urodzajów jest niewątpliwie szeroko już dziś znany w Polsce ruch współzawodnictwa.
Ruch ten — jak wiemy — zapoczątkowała klasa robotnicza. Dzięki współzawodnictwu w przemyśle zwiększona została wydatnie produkcja kopalń, hut, zakładów mechanicznych i innych przedsiębiorstw państwowych i spółdzielczych.
W tegorocznej akcji siewnej do współzawodnictwa stają również chłopi. W ub. tygodniu ze wszystkich stron kraju napłynęły zobowiązania chłopów, którzy podejmują się w roku bieżącym zwiększyć plony uprawianych przez siebie roślin. I tak np. chłopi z gromady Lwówek na Ziemi Lubuskiej donoszą, że:
„w związku z przygotowaniem do realizacji planów produkcyjnych na wszystkich odcinkach rolnictwa, podejmujemy się wykonać zaplanowane prace wiosenne w terminie i w miarę możliwości plan nasz przekroczyć. Chcemy, aby nasza praca przyczyniła się do wielkiego dzieła szybkiej odbudowy Polski Ludowej”.
Oprócz takich zobowiązań natury deklaratywnej coraz więcej wsi i poszczególnych chłopów podejmuje zobowiązania konkretne. Oto jedno z nich:
Mieczysław Preizner z gromady Gredziec (Szczecińskie), powołując się na apel górnika Markiewki, zobowiązał się wyprodukować z jednego ha 700 kwintali buraka cukrowego. Podejmując to zobowiązanie ob. Preizner wezwał do współzawodnictwa ob. Stanisława Mazura, popularnego i znanego przodownika pracy w woj. poznańskim, oraz wszystkich plantatorów buraka cukrowego z całej Polski.
</support>
</status>
</period>
</date>
</month>
</year>
</style>
</language>
</author_2>
</author_1>
</title_article>
</title_newspaper>